Archiwum bloga

Gotowy na Morze? Nowe Szkolenia Kompas Yachting w Gdyni Sierpień 2026!

 Wyobraź sobie: fale Bałtyku szumią, wiatr wypełnia żagle, a Ty z pewnością siebie cumujesz jacht w marinie Gdyni. To nie sen – to rzeczywistość dzięki najnowszym szkoleniom Kompas Yachting: Szkolenie Jachtowego Sternika Morskiego (22-29 sierpnia 2026) i Szkolenie Manewrowe na jachcie SAS Vektor 401 (29-31 sierpnia 2026). Idealna kombinacja dla ambitnych żeglarzy, którzy chcą zdobyć patent i opanować sztukę precyzyjnych manewrów. Zapisz się już dziś i stań się kapitanem swoich własnych przygód!

    Prowadzimy te kursy w sercu Trójmiasta, na wodach Zatoki Gdańskiej – akwenie pełnym wyzwań, ale i piękna.

Szkolenie Jachtowego Sternika Morskiego

 To flagowy kurs dla tych, którzy marzą o samodzielnych rejsach po morzu. Tydzień intensywnych zajęć (7 dni, ok. 45-50 godzin) na jachcie w Gdyni, z egzaminem PZŻ na koniec kursu
Egzamin teoretyczny + praktyczny z egzaminatorem Kompas Yachting. Po zdaniu – oficjalny patent Jachtowego Sternika Morskiego, ważny na wodach śródlądowych i morskich do 18 m długości jachtu i uznawany na całym świecie.


Zalety szkoleń z Kompas Yachting:

Realne doświadczenie: Kursanci pływają na jachtach takich jak w czarterach –  czarterujemy setki podobnych w sezonie na Adriatyku i Morzu Śródziemnym. Zero suchych symulacji!

Elastyczność: Możliwość rat 0%, zniżki dla par lub grup (do 5%). Noclegi na jachcie w cenie.

Efekty: 95% zdawalności – nasi absolwenci prowadzą własne rejsy po Bałtyku i Śródziemnym.

Kurs idealny dla żeglarzy jachtowych chcących awansować lub doskonalących swoją wiedzę i umiejętności. Jeśli marzysz o morzu - po nim poprowadzisz rodzinę czy przyjaciół bez stresu!

Szkolenie Manewrowe na SAS Vektor 401: Mistrzostwo Cumowania (29-31 Sierpnia 2026)



Tuż po sterniku – weekendowy finisher dla precyzji! 3 dni na wyjątkowym jachcie SAS Vektor 401 w marinie Gdynia. Ten stabilny, 12-metrowy cruiser z silnikiem stacjonarnym diesla to idealny poligon do nauki "na ostro".

Zalety :
Jacht: SAS Vektor 401 – szybki, zwrotny, podobny do tych czarterowych.
Weekendowy format: Tylko 3 dni – wracasz do pracy wypoczęty, z nowymi skillami. Noclegi w cenie na jachcie!
Praktyczne korzyści: Kończysz z pewnością cumowania w każdej marinie – od Mazur po Chorwację. Rabaty dla absolwentów sternika!
To szkolenie to "must-have" po patencie – manewry decydują o bezpieczeństwie i komforcie rejsu.

Skipper Kompas Yachting radzi: Prosty błąd przy cumowaniu, który przetrze Twoją linę w 20 minut

 Skipper Kompas Yachting radzi: 

Prosty błąd przy cumowaniu, który przetrze Twoją linę w 20 minut


Jako żeglarze często popadamy w rutynę. Wydaje nam się, że "przecież zawsze tak robiłem i było dobrze". Jednak historia Michaela Collingsa, opisana na łamach Practical Boat Owner, jest doskonałą przestrogą dla nas wszystkich. Pokazuje, jak z pozoru drobny błąd w prowadzeniu cumy przez ucho boi może doprowadzić do katastrofy w niespełna pół godziny.

Scenariusz, który może spotkać każdego

Wyobraź sobie sytuację: cumujesz do boi w nocy. Wieje solidna "piątka" (5B), a prąd pływowy jest silny. Skipper decyduje się na klasyczny, wydawałoby się, manewr – przeprowadza cumę z lewej kluzy dziobowej, przez ucho boi, do prawej kluzy. Tworzy to literę "V" z liny.

Po 20 minutach pod pokładem słychać niepokojące stuki. Okazuje się, że wiatr ustawia jacht bokiem do fali i prądu, a boja przesuwa się gwałtownie od lewej do prawej burty. Cuma działa jak piła. W ciągu zaledwie 20 minut solidna, 14-milimetrowa lina przetarła swój oplot i zaczęła niszczyć rdzeń. Kolejne 20 minut i jacht dryfowałby bez kontroli w ciemnościach.

Dlaczego tak się dzieje? (Mechanika błędu)

Błąd polega na puszczeniu liny "na biegowo" pomiędzy dwiema różnymi kluzami.
Gdy jacht myszkuje (chodzi na boki) na wietrze lub prądzie, lina nieustannie przesuwa się w metalowym uchu boi. Tarcie pod obciążeniem generuje ogromną temperaturę i mechaniczne uszkodzenia. Nawet najlepsza lina nie wytrzyma takiego "piłowania" o zardzewiałe ucho boi.

Jak cumować bezpiecznie? Rozwiązanie: Oplot (Round Turn)

Aby uniknąć przetarcia, musimy wyeliminować ruch liny względem ucha boi.

  1. Stosuj oplot (round turn): Zamiast po prostu przekładać linę przez ucho, zrób na nim pełny oplot (owiń linę raz dookoła ucha). Tarcie sprawi, że lina zaciśnie się na metalu i nie będzie się przesuwać.


  2. Używaj jednej kluzy: Oba końce cumy (tam i z powrotem) prowadź przez tę samą kluzę dziobową. Dzięki temu unikasz efektu przesuwania się boi od burty do burty.

  3. Druga lina dla bezpieczeństwa: Jeśli warunki są trudne i chcesz rozłożyć obciążenie na dwie kluzy, użyj dwóch niezależnych cum. Każda powinna wychodzić ze swojej kluzy, mieć własny oplot na boi i wracać do tej samej kluzy.


Dodatkowe tipy od Kompas Yachting

  • Zabezpieczenie odejścia: Oplot na boi świetnie trzyma, ale może być trudno go zluzować pod obciążeniem. Dlatego warto założyć drugą, luźną linę "na biegowo" (bez oplotu), która posłuży tylko do manewru odejścia, po wcześniejszym zdjęciu głównej cumy roboczej.

  • Węże i łańcuchy: Niektórzy stosują plastikowe węże ogrodowe jako osłony na liny. To pomaga, ale przy silnym tarciu i one w końcu ulegną zniszczeniu. Najpewniejszym (choć hałaśliwym) sposobem jest wplecenie odcinka łańcucha w środkową część cumy – łańcuch w uchu boi się nie przetrze.


  • Lasso na start: Jeśli masz problem ze złapaniem boi (np. wysoka burta), przygotuj lasso z tonącej liny. Zarzuć je na boję, by wstępnie "złapać" jacht, a potem na spokojnie załóż właściwe cumy.

Sztuka knagowania – o tym też warto pamiętać

Artykuł przypomina również o poprawnej technice obkładania lin na knadze, co w mojej firmie szkoleniowej jest podstawą:

  • Zawsze zaczynaj od dalszego rogu knagi (tego, od którego lina nie przychodzi), by uniknąć zakleszczenia.


  • Zrób pętlę wokół podstawy, potem jedną lub dwie "ósemki".

  • Zakończ "półsztykiem", w którym wolny koniec liny leży równolegle do ostatniej ósemki. To zapewnia tarcie i bezpieczeństwo.

Tak wyglądają błędnie zaknagowane liny w praktyce - częsty widok - niestety :( 



Pamiętaj: Cumowanie to nie tylko "przywiązanie łódki". To sztuka przewidywania, co stanie się z liną za godzinę, gdy zmieni się prąd lub wzrośnie wiatr. Dbajcie o swoje cumy, a one zadbają o Wasze bezpieczeństwo. Do zobaczenia na wodzie!


Opracowano na podstawie artykułu Michaela Collingsa dla Practical Boat Owner.